Jak Śpiewać Przeponą

Witam Cię w ten słoneczny poranek. Dzisiaj będzie odpowiedź pytanie, które zadał Ambak pod poprzednią notką:

„jak i mięśnie brzucha czy pleców” czyli żeby ładnie śpiewać mam robić brzuszki? ;p czy chodziło Ci o przeponę?”

Chodziło mi zarówno o brzuszki, jak i o przeponę. Przepona to taka jakby płachta (w kształcie spadochronu) przyczepiona do dolnych żeber, kręgów lędźwiowych i mostka. Na pracę przepony mają wpływ mięśnie wokół niej, czyli także mięśnie brzucha. To jakby jeden wielki mechanizm, który tworzą wszystkie mięśnie zaangażowane w proces wydobywania i manipulowania głosem. Jeśli chcesz dobrze śpiewać, to ten mechanizm musi być sprawny.

Jak bierzesz wdech, to brzuch idzie na zewnątrz (organy wewnętrzne opadają niżej i przepona ma miejsce, żeby się obniżyć), a jak wydychasz powietrze, to brzuch idzie do wewnątrz i przepona powraca do naturalnego położenia. Jeśli chcesz mieć kontrolę nad strumieniem wydychanego powietrza (a chcesz mieć), musisz być w stanie spowolnić proces wydechu, a bez sprawnych i silnych mięśni, to bardzo trudne.

Bo każda przepona ma naturalną skłonność do szybkiego powracania do naturalnego położenia i wierz mi – jak ona czegoś bardzo chce, to trudna ją zatrzymać!

To tak jakbyś rozciągnął sprężynę i ją puścił. Sprężyna ochoczo i bez żadnego problemu powróci do stanu pierwotnego. Jeśli jednak chcesz, żeby zrobiła to w powolnym i jednostajnym tempie, musisz użyć swoich mięśni i cały czas powstrzymywać ją przed szybkim powrotem.

Załóżmy, że to duża sprężyna. BARDZO DUŻA!

Powstrzymywanie jej przed szybkim powrotem do pierwotnego położenia wymaga od Ciebie jakiegoś wysiłku i napięcia mięśni. Ty też chcesz, żeby powróciła do naturalnego stanu, ale życzysz sobie, by zrobiła to bardzo powoli. Ona chce jak najszybciej, Ty chcesz jak najwolniej. Musisz cały czas ją powstrzymywać, ale jednocześnie płynnie jej na to pozwalać.

Jeśli masz słabe mięśnie rąk (albo masz dość silne, tylko sprężyna jest ogromna), to nie będziesz w stanie napiąć tylko mięśni rąk. Napnie się prawdopodobnie całe ciało! Bo widzisz, mięśnie sobie pomagają. Jeśli sąsiednie mięśnie widzą, że ich koledzy sobie nie radzą, to za wszelką cenę starają się im pomóc. Tak więc kiedy powstrzymujesz tą straszną, wielką sprężynę, napinają Ci się jednocześnie mięśnie rąk, brzucha, pleców, ud, pośladków itd.

Aż tu nagle wpada do Ciebie taki np. Pudzian na herbatkę i podekscytowany podbiega do sprężyny. Bierze ją w ręce i wygina, jak chce, na wszystkie strony, rozciąga i mówi: „Eee? Co to ma być! Taka jakaś wyrobiona, w ogóle nie czuję oporu”. Wtedy Ty, ocierając pot z czoła: „No właśnie, taką mi jakąś sprzedali, oszuści!” ;)

Ręce Pudziana są dostatecznie silne, aby mogły pracować, podczas gdy reszta jego mięśni pozostaje rozluźniona. Dlatego chcesz zostać „wokalnym Pudzianem”.

 

Tak samo jest z przeponą! Jeśli masz słabe mięśnie wokół przepony, to gdy chcesz powstrzymywać przeponę przed powrotem do jej naturalnego położenia (np. gdy śpiewasz długą frazę), musisz te mięśnie napiąć (silnych mięśni nie musisz napinać, bo same dobrze pracują). Jak je już napniesz, ale i tak średnio sobie radzą, to wołają na pomoc swoich sąsiadów. A jakie mięśnie są blisko?

Tak! Jeśli pomyślałeś o mięśniach szyi, to dobrze kombinujesz!

Mięśnie szyi ruszają z odsieczą! Napinają się i mimo, że chcą dobrze, to blokują struny głosowe(taki czarny scenariusz).

I wtedy Tobie jest smutno, bo albo Ci się skala skończyła, albo zafałszowałeś, albo wydałeś z siebie dźwięk, który niekoniecznie chciałeś wydobyć. I wtedy przychodzi ktoś życzliwy i mówi:

„Oj oj <tu wstaw swoje imię> widzę, że nie masz talentu! Śpiew nie jest dla Ciebie. Lepiej zajmij się malowaniem!

A ty:

„No tak, masz rację, zapamiętam to do końca swoich dni i już nigdy nie dopuszczę do siebie myśli, że mogę dobrze śpiewać i będę tak szedł przez życie uświadamiając innych, że też nie mają talentu, tak jak ja. I będziemy taka jedną wielką nieutalentowaną rodzinką. Ale przynajmniej mogę sobie pooglądać w telewizji tych co mają talent i może nawet wyślę SMS-a, żeby ta wredna, co to jej nie lubię, nie wygrała!”

Nie patrz tak na mnie. Wiem, że to nie Ty!:)

Ty chcesz zostać wokalnym Pudzianem! Czy to znaczy, że musisz wyglądać tak jak on? Nieeeeeee! Po prostu chcesz, żeby Twoje mięśnie były rozciągnięte i sprawne, abyś mógł dobrze śpiewać. Tylko tyle :)

Ale się rozpisałem! Mógłbym tak jeszcze dłużej, ale różne obowiązki wzywają. Do zobaczenia wkrótce.

Aaaa i jeszcze jedno. Ta notka wyszła bardzo spontanicznie, jako odpowiedź na pytanie z komentarza. Nie muszę więc chyba mówić, jak Twoje komentarze zwiększają częstotliwość ukazywania się nowych notek?;)

Po prostu dużo łatwiej mi się pisze, jeśli mogę się odnieść do czegoś konkretnego. 3maj się i śpiewaj, trenuj, ćwicz, śpiewaj i jeszcze raz śpiewaj:)

P.S.

Jeśli chcesz trenować swój głos i nauczyć się kontrolować pracę swojej przepony, to może zainteresuje Cię  kurs śpiewu mojego autorstwa, dostępny na stronie: http://tcrwpro.pl

Comments

  1. Marysia Pistelok says

    dzięki Tobie wiem już co robię źle… używam growlu i screamu, zdarzało się że po próbach miałam zakwasy na brzuchu na nastepny dzień lub teżwokół strun głosowych. Teraz wszystko się zgadza – źle używam przepony. Prawdopodobnie dzięki Tobie nie stracę kiedyś głosu:-)

  2. Ruda96 says

    Hej :D Mam pytanie: od kwietnia śpiewam w zespole (gramy na zabawach) i na próbach zauważyłam że z głosem jest coś nie tak… pierwsze piosenki które gramy są czysto zaśpiewane, ale w kolejnych pojawia sie lekki fałsz… następnie ból gardła i modlitwa by próba skończyła sie wcześniej :D czym to jest spowodowane i jak to zlikwidować ?

    • Zosia says

      zawsze jeśli pojawia się ból to robisz coś źle. Prawdopodobnie śpiewasz właśnie z gardła, zaciskając mięśnie, stąd ból i fałsz. Ale na 100% odpowiedziałby Ci nauczyciel, bo trzeba Cię posłuchać jak śpiewasz itd. Polecam Ci choć jedną lekcję z nauczycielem z grona technik powiązanych z bel canto (na przykład SLS, NVP, IVA itd itp) bo oni stawiają na „zdrowe” śpiewanie

      • Guest says

        Witaj – dwie rzeczy: musisz zawsze spiewac na „maske” i używac podparcia wtedy nic w gardle nie bedzie Cie bolalo.Jesli boli to ostrzezenie ze robisz cos nie tak.

    • Guest says

      Witaj – dwie rzeczy: musisz zawsze spiewac na tzw.maske i używac podparcia oddechowego wtedy nic w gardle nie bedzie Cię bolalo.Bol to ostrzezenie ze robisz cos nie tak.

  3. adam says

    ja już pół roku ćwicze i już genialnie śpiewam.ale dużo osób mi mówi że jak się nie urodzisz z takim talentem jak śpiew to zostaje ci tylko śpiewanie pod prysznicem i ja też tak uważam,a ja śpiewam już od dziecka już się taki urodziłem.POWODZENIA TYM CO ZACZYNAJĄ ĆWICZYĆ

  4. Imaginationxxx says

    bardzo bym chciała śpiewać wysokie dźwięki , ale nie tak jak to robię . Co prawda śpiewam wysoko , ale niestety piszczę trochę przy tym . Nie umiem operować MOIM sposobem śpiewania wysokich dźwięków gdyż to chyb nie możliwe X D . Bardzo bym chciała śpiewać wysoko mniej więcej w stylu Adele ( Chodzi mi o to , ze śpiewa głośno wysokie dźwięki i z lekkością . Moze przesadzam ale no cóż… ) Starm się  dążyć do tego . Jak na razie stoję przy piosence ” Someone Like You „

  5. Maciej Jeneralczyk says

     Ja mam  pytanie, gdy śpiewam i gdy są jakieś dłuższe fragmenty(np podtrzymywanie jakiegoś wyrazu ) to w pewnym momencie brakuje mi powietrza, co robić?Proponujesz jakieś ćwiczenia? Prosze, pomóż :D

  6. WIKXS says

    CO DO PRZYKŁADU Z PUDZIANEM – Jak wiadomo, żeby osiąnąć takie efekty zeżarł masę koksu (od testosteronu po inne wynalazki), NA PEWNO ISTNIEJĄ jakieś środki pomagające strunom głosowym i przeponie rozciągaćsię

    • says

      Tak, tylko że ci śpiewacy mają pod tym tłuszczem sprawne i dobrze zgrane mięśnie, wyrobione często w wyniku kilku-kilkunastu lat treningu. Czemu sobie nie ułatwić życia ćwicząc specjalnie te mięśnie, który biorą udział w śpiewaniu. 

  7. Madzia says

    Witam,
    nie mam problemu z rejestrem piersiowym tzn potrafię korzystać z przepony i wyciągam dosyć wysokie dźwięki w ten sposób, ale mam problem z używaniem falsetu. Nie lubię nim śpiewać, a bardzo bym chciała umieć przechodzić z rejestru piersiowego do falsetu płynnie. Jak mogę sobie z tym poradzić?

  8. Patryk8885 says

     Mam 17 lat.Także śpiewam amatorsko już dość długo, bo z ok. 6 lat ;p Chciałbym się dowiedzieć, czy to jest prawdą, aby lepiej zaśpiewać na występie: wycisnąć cytrynę i potrzymać w gardle…, moja instruktorka mówi, że to ponoć bardzo pomaga, po czym śpiewa się znacznie czyściej? CZY TO PRAWDA?

  9. Witek says

    Witaj Janku!
    Na wstępie dziękuję Ci za utworzenie tej strony!
    Mam pytanie. Śpiewam od kilku lat, można powiedzieć że amatorsko, choć przez czas krótki uczęśzczałem na indywidualne lekcje wokalne które sprawiały się świetnie. Niestety, chwilowo jestem zbyt biedny! Problem mam następujący: śpiewając często spinam górne mięśnie brzuszne, co ma destrukcyjny wpływ na emisję. Oddycham przeponą (to pewne), ale coś musi być tam nie grać.. brzuch, z tego co wiem, ma prawo się spinać dopiero gdy z płuc uciekają ostatnbie resztki powietrza i ciśnienie staje się w klatce bardzo niskie. 
    Pozostawiam tą zagadkę Tobie.. i trzymam kciuki! 
    Witek

  10. Alek777 95 says

    Mam takie jedno zasadnicze pytanie….Mam okropny glos i wgl wiem o tym zreszto pan tez slyszal moj wokal na nagraniu ktore wyslalem ale tak czy jezeli ktos nie ma glosu to ze bedzie spiewal przepono sprawi ze nie bedzie falszował???Bo tak zaczolem sie nad tym zastanawiac i doszedlem do wniosku ze jezeli ktos nie ma glosu do spiewania to nigdy nie bedzie ladnie spiewal.Moze zle mowie bo stracilem nadzieje co do mojego wokalu ale czy spiewanie przeponą wszystko zalatwi??czy dzieki temu bedziemy ladnie spiewac??gdzie jest wogole ta tajemnica zeby ladnie spiewac??ja np mam problem bo wogole nie spiewam melodycznie i w dodaku nie czysto moze tez powinienem zadac pytanie sobie czy slysze siebie tak samo jak slysza mnie inni na zewnatrz czasami wydaje mi sie ze ladnie spiewam ale to moze dlatego ze chyba moge nie miec sluchu muzycznego;/ale jest tez taki problem ze ja nie wiem jak zaspiewac zeby bylo ladnie:(poprostu spiewam ale to nie jest tak fajnie jak sobie wymarzylem czasami mi sie wydaje ze spiewam ladnie a tak naprawde nawet nie wchodze w tonacjie:(czy spiewanie przepona wszystko by zalatwilo???prosze o szybka odp.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>