Hej! Witam Cię po dłuższej przerwie! Przez ostatni miesiąc zrobiłem sobie wolne od wszystkiego co robię na co dzień, także od pisania tego bloga. Jednak już wracam na stanowisko i piszę, piszę, piszę.
Cieszy mnie rosnąca popularność tej strony. Codziennie wchodzi na nią ok. 200 osób (Google mi wszystko ładnie pokazuje). Jestem pewien, że będzie Was jeszcze więcej, bo śpiewanie to naprawdę świetna umiejętność, która daje dużo satysfakcji.
Już prawie przygotowałem dla Ciebie ćwiczenia. Już wszystko jest zmontowane. Muszę tylko dograć swój głos w niektórych miejscach, ale na razie nie mogę tego zrobić z przyczyn zdrowotnych.
Dobra! Tak jak w temacie, dzisiaj będzie o strunach głosowych.
Co to są struny głosowe?
Struny głosowe (więzadła głosowe) to takie dwa malutkie płatki włóknistej tkanki znajdujące się w Twojej krtani. Dzięki nim możesz wytwarzać różne dźwięki!
W trakcie oddychania, struny głosowe są oddalone od siebie, tworząc otwór w kształcie poziomo ułożonej litery V (dziubkiem do przodu). Przez otwór ten, nazywany głośnią, przepływa powietrze. Kiedy chcemy wydać jakiś dźwięk, mięśnie krtani napinają struny głosowe, a te zbliżają się do siebie i zaczynają drgać pod wpływem przepływającego powietrza. Drgania te powodują powstawanie różnych odgłosów, z których Twój język formuje słowa, jęki i inne dźwięki.
Na filmiku poniżej możesz zobaczyć struny głosowe w akcji. Zwróć uwagę, że przy wydobywaniu wyższych dźwięków struny rozciągają się jak gumka.
Struny głosowe są bardzo delikatne, łatwo je uszkodzić i długo się je leczy, dlatego uważaj na nie i dbaj o nie. Jak gitarzysta zerwie strunę to może sobie kupić nowy komplet. Jeśli Ty rozwalisz sobie struny, to możesz stracić głos i prawdopodobnie będziesz zmuszony wydać kupę kasy na foniatrę. W Krakowie, gdzie mieszkam, taka impreza prywatnie kosztuje 150 zł. plus leki, które też nie są tanie. W najgorszym przypadku może skończyć się operacją i nacinaniem Twoich strun skalpelem. AAAA!!!! Trochę Cię straszę, ale to po to żebyś uważał.
Jeśli tylko poczujesz jakiś dyskomfort w krtani natychmiast przestań ćwiczyć i odpocznij.
Struny pracują lepiej jak są nawodnione i dobrze ukrwione. Ostatnio gdzieś wyczytałem, że jedna dziewczyna przed każdym ćwiczeniem robi święcę (taką jak na wf-ie), żeby krew jej napłynęła do strun. Sam nie stosuję, ale wydaje się logiczne. Ja za to kręcę głową, masuje szyję, napinam ją i rozciągam – powinno wystarczyć.
Wyrób sobie nawyk nucenia. Przy wykonywaniu codziennych czynności nuć sobie pod nosem ulubione piosenki. Nie za głośno, na pełnym luzie. Przyzwyczaja swoje struny do pracy z wieloma dźwiękami. niech nie ograniczają się do mówienia. Takie nucenie to też dobry sposób, żeby się rozgrzać przed czymś większym – przemową lub ćwiczeniami głosu.
Dobra, chyba tyle. Jakoś w tej chwili nic więcej nie przychodzi mi do głowy. Cya




