Witaj! Kolejna porcja waszych nagrań. Bez zbędnych wstępów przejdźmy do słuchania.
JuliaMii
Jak Ty ładnie śpiewasz ciałem! Od razu widać, że czujesz te dźwięki. Łączysz kinestetykę z muzyką. Robi to większość zawodowców. Widać, że jesteś bardzo skoncentrowana na tym co robisz i jednocześnie sprawia Ci to dużą radość. Ładne vibrato i panowanie nad głosem, ale umówmy się. Ta piosenka nie jest zbyt trudna, jak dla kogoś na Twoim poziomie. Myślę, że powinnaś zacząć dobierać sobie trudniejszy technicznie materiał. Wiem, że w tym się dobrze czujesz, bo brzmisz super, ale chodzi o to, żeby stawiać przed sobą nowe wyzwania.
Powiem na początek, że nie lubię nagrań ze studia, bo zawsze brzmią „lepiej”. Często też są nagrywane przez autotune (programik, który likwiduje fałsze). Nie wiem czy tak jest w Twoim wypadku, trudno to stwierdzić. Przyjmuję, że nie. Oczywiście nawet jeśli, to nie ma w tym nic złego, bo wszystkie płyty są obecnie nagrywane z autotunem, tylko że wtedy trudno jest coś powiedzieć o głosie. Ale OK, u Ciebie go nie ma.
Dobra dykcja. Ładne, mocne refreny.
„Pamiętam, że” mi się nie podoba. Vibrato to fajny efekt, ale akurat tam mi zupełnie nie pasuje. Początki fraz lepiej zaczynać delikatnie i bez udziwnień. To jakby początek nowej historii. Nie trzeba częstować słuchacza ozdobnikami na samym początku.
Słowo „gwiazdę” mi się nie podoba. 3.31 – „Ooooo” mi się też nie podoba – jest troszkę nieczysto i za mało „mocy”, „głębi”, „klarowności”, słychać, że w tych obszarach jeszcze nie czujesz się pewnie, dlatego powinnaś się skupić na ćwiczeniu wyższych dźwięków. Śpiewaj te miejsca na Gu, Nej, Noł, Mam itd.
„Codziennie” – fałsz! Uważaj na takie rzeczy!
Twoim celem powinno być zaśpiewanie „Mgła” pełnym głosem bez wpadania w falset (lekki głowowy czy neutral – różne nazwy odnoszące się do tego samego). Zrobisz to, jeśli będziesz ćwiczyć regularnie.
Aaaa… Aguilery nie oceniam, ale sama wiesz jak było. Występ przed publiką to zupełnie inna bajka. Masz świetny głos, ale na scenie byłaś cała spięta i niestety miało to negatywny wpływ na występ.
Ogólnie jest dobrze, zalej YouTube swoimi nagraniami, a ja będę Ci kibicował
Jak już będziesz sławna i bogata to zareklamuj proszę moją stronę

Nauka Śpiewu: Wasze Nagrania 4
PrincetonGirl
Ani mi się waż! Nie odpuszczaj sobie, bo będziesz miała u mnie minusa jak stąd do piekła (czyt. na Hel). Masz słuch, a ze swoim głosem możesz zrobić naprawdę dużo! To może być dla Ciebie początek fascynującej przygody, więc nie rezygnuj. Tylko… co Ty zrobiłaś w 13-tej sekundzie!? Przecież to jakieś nieporozumienie! Skąd Ty wzięłaś te dźwięki! Wiem, że słyszysz, że to nie brzmi i masz duży potencjał, więc proszę na przyszłość bez takich wyskoków. No. Ćwicz i doświadczaj tego jak Twój głos się zmienia
Brownnsugarr
Hej! Bez kształcenia słuchu się nie obejdzie. O tym już pisałem w poprzedniej notce. To czy coś z tym zrobisz, czy nie, zależy od Ciebie. Ludzie często pytają mnie czy mają śpiewać, czy sobie odpuścić. Przecież to jest Wasza decyzja! Czy słuch można wyćwiczyć? TAK! Czy śpiew można wyćwiczyć? TAK. Przecież cały czas to powtarzam. Pytanie tylko czy komuś starczy determinacji, aby to zrobić. Nie będę tutaj ściemniał. Osoby ze słabym słuchem mają dużo trudniej, ale jak ktoś bardzo chce, to nauczy się śpiewać. Tym bardziej, że większość z was ma naście lat!. Brownnsugarr, masz 15 lat. To wiek, w którym możesz wybrać dowolne zajęcie i za 10 lat(byłabyś w moim wieku) być w tym mistrzynią. Ja zacząłem się interesować techniką śpiewu jak miałem 21 lat! Nawet nie wiecie jaką macie przewagę, że już teraz czytacie tę stronę i robicie ćwiczenia, które dla Was nagrałem. Wcześniej tego nie było. Niczego nie było!
Sadmaan
Nie przejmuj się mutacją. Z Twoim głosem jest wszystko OK! Masz 16 lat i fajny głos. Świat stoi przed Tobą otworem. Ogólnie Twój głos jest dobry, można się przyczepić do jakichś tam szczegółów, ale chodzi o to, żebyś po prostu zaczął ćwiczyć. Wszystko się z czasem ułoży. To, że grasz na organach niewątpliwie bardzo Ci pomogło. W ogóle gra na jakimkolwiek instrumencie ćwiczy nam słuch i sprawia, że potem łatwiej się śpiewa. Dlatego często muzycy szybciej uczą się śpiewu.
Ed
Power-metalowi wokaliści to z reguły mistrzowie w swoim fachu. W tym gatunku liczy się technika, a linie melodyczne są z reguły bardzo trudne do zaśpiewania. Z początku powinieneś zacząć od czegoś dużo łatwiejszego. Chciałbym Cię usłyszeć w czymś łatwym, ale już teraz mogę Ci napisać, że powinieneś zająć się swoim słuchem – chyba, że słyszysz, że śpiewasz trochę inną linię niż jest w oryginale i wiesz jaka powinna ona być. Oczywiście to, że mówię komuś, żeby pracował nad słuchem nie zwalnia go od robienia rozgrzewki
Znajdź sobie coś łatwiejszego i powalcz z tym
Kika
Kika, słuch. Kształcenie słuchu jest Ci potrzebne. Masz 12 lat i kurcze, strasznie dużo czasu na wszelkie ćwiczenia i kształcenie. W tym wieku możesz wszystko. Jeśli naprawdę chcesz śpiewać, to na początek wyproś od rodziców kasę na program Ear Master Essential PL (109 zł) lub poćwicz w sposób, jaki opisałem w poprzedniej notce. Słuch w Twoim wypadku jest najważniejszy.
Aneta
Oczy kota ze Shreka zawsze na mnie działają (może dlatego, że uwielbiam koty)
Co do Twojego nagrania, to muszę Ci napisać to samo, co już kilku osobom wcześniej. Słuch, słuch i jeszcze raz słuch. Powiem szczerze, że chyba będą sam musiał zrobić kurs do nauki słuchu specjalnie dla wokalistów, bo widzę, że sporo osób by z tego skorzystało. Ale zobaczymy jak będzie. Co do oddechu to ważne, żebyś oddychała tak jak opisałem to w instrukcji do rozgrzewki. Dodatkowo poprzez ćwiczenia fizyczne powinnaś wzmacniać mięśnie brzucha i pleców (choćby saper autorstwa LadyIss lub zwykłe brzuszki i odgięcia). Moje ulubione ćwiczenie oddechowe to spowolnione wydychanie powietrza na „ssss” ze stoperem (im wolniej i dłużej tym lepiej) - bicie nowych rekordów czasowych. Naprawdę wzmacnia przeponę.
Kokojumboom
Lubię Cię słuchać. Już drugi raz się świetnie spisałeś. Zwłaszcza to „oooł” na początku jest super. Zauważyłem, ze jesteś przywiązany do jednego stylu śpiewania, takiego trochę skrzypiaco-nosowego. Posłuchaj tego jeszcze raz i zwróć uwagę jak brzmi „oooł”, a jak reszta utworu. W „oooł” jest głębia. Śpiewasz wysoko, ale dodajesz do dźwięku tez sporo niskiego brzmienia. Dzięki temu dźwięk jest bardziej solidny i robi większe wrażenie. Potem jest bardziej płytko. Jakbyś zaśpiewał cały utwór tak jak to „oooł” to by było genialnie.
Spróbuj ćwiczyć ten utwór na „mam” i „mum” z obniżoną krtanią, to powinno dać Twojemu głosowi więcej swobody.
Nie bardzo podobają mi się te fragmenty gdzie śpiewasz nisko „when you told me…”, tak jakbyś nagle przestał się starać i zaczął śpiewać niedbale. Ta „nosowość” też się wtedy nie sprawdza. Masz dosyć szeroką skalę, ale wiadomo – chcesz ją dalej poszerzać, więc możesz spróbować zacząć robić również wersję TCRW dla kobiet.
Dobra, tyle! Wiem, że pojawiły się już nowe komentarze, ale trudno! Musicie poczekać, bo już mnie trafia od siedzenia przed monitorem! Owocnych ćwiczeń Ci życzę




