Witam Cię drogi czytelniku. Świetnie, że jesteś. Cieszę się, że inwestujesz swój czas w czytanie tej notki. Mógłbyś teraz robić tysiące innych rzeczy, być w setkach rożnych miejsc, ale Ty oddałeś mi cząstkę swojego życia, aby się czegoś dowiedzieć. Doceniam to i postaram się, żebyś po przeczytaniu tego wpisu nie żałował swojej decyzji. Ale do rzeczy. Masz wyprany mózg!

Negatywne przekonania hamują Twój rozwój!
Tak, dobrze przeczytałeś. Mózg masz wyprany i to na dziesiątą stronę! Jeśli nie urodziłeś się z talentem, to przez wszystkie lata swojego życia zapewne usłyszałeś wiele opinii na temat swojego głosu. Różni „znawcy” sztuki wokalnej (czyt. rodzina i znajomi) mieli dużo do powiedzenia na Twój temat. Mam tu na myśli fachowe stwierdzenia typu „Przestań już tą japę drzeć, bo i tak nic z Ciebie nie będzie” , „Słoń Ci na ucho nadepnął, lepiej zajmij się czymś pożytecznym„, „Wybij sobie z głowy te głupoty” lub mniej bezpośrednie „Przestań dziecko hałasować, bo mamę głowa boli„.
Brzmi znajomo?
To przykre, że nasi bliscy „z miłości”, działając „w naszym interesie” czy „dla naszego dobra” podcinają nam skrzydła. I nie zrozum mnie źle, za zwyczaj robią to w dobrej wierze. Naprawdę wierzą, że wiedzą co jest dla nas dobre, a co nie. Jednak prawda jest taka, że Twoi rodzice i znajomi nie mają zielonego pojęcia na temat śpiewu i nie wiedzą, że można się go nauczyć. Czy gdyby jakiś żebrak zwrócił Ci uwagę, że źle gospodarujesz swoimi finansami, to byś się przejął? Nie sądzę.
Niestety, jeśli od najmłodszych lat wciąż Ci powtarzano, że śpiewanie nie jest dla Ciebie, żebyś się nie kompromitował i że Twój głos jest okropny, to mogłeś w to uwierzyć. Wtedy właśnie wyprano Ci mózg.
Bo widzisz, Twój mózg działa w pewien określony sposób. Mianowicie, dopasowuje Twoje życie do przekonań, które masz w głowie. Np. jeśli w dzieciństwie zainstalowano Ci przekonanie pt. „nie umiem śpiewać”, to przez te wszystkie lata Twój mózg robił wszystko abyś nie umiał!!! I to nie jest mój wymysł, to jest fakt.
Czy już jesteś wkurzony? Czy czujesz złość, że ktoś kiedyś zrobił Ci kuku i wyprał Twój biedny mózg? Jeśli tak, to świetnie! Wykorzystaj tę złość, aby zmotywować się do pracy, zacznij się zmieniać, weź od życia to co Ci się należy! Twój zdrowy, piękny i melodyjny głos.
W drugiej części artykułu, wypierzemy Twój mózg na nowo. W taki sposób, abyś raz na zawsze pozbył się ograniczających przekonań i zastąpił je takimi, które będą pracować na Twoją korzyść.
Twoje komentarze motywuja mnie do pisania! Mają też wpływ na to, co będzie się ukazywało się na stronie. Będę wdzięczny za wszelkie pytania, przemyślenia i opinie(również te krytyczne). Pozdrawiam!




