Witaj! Jak się dziś czujesz? Ja mam bardzo dobry humor, bo właśnie zobaczyłem, że rozgrzewkę pobrało już ponad 1300 osób! Bardzo mnie to cieszy i mam nadzieję, że za jakiś czas dobijemy do tysiąca
Mam nadzieję, że Ty też ćwiczysz i widzisz już pierwsze rezultaty!
Zanim przejdziemy do Waszych komentarzy, to przypominam, że na niektóre z nich odpowiadam bezpośrednio pod notkami, więc jak czegoś tu nie będzie, to warto zaglądnąć pod dany artykuł.
Trace_wroclaw: „Ej ludzie, mam taką sprawę. Nagrałem się jak śpiewam przed wykonywaniem ćwiczeń Janka i nagram się za kilka tygodni dla porównania. Jak chcecie, zobaczcie. Od razu mowie że najlepiej nie jest, wręcz przeciwnie, bo 1 miałem i mam katar, bez muzyki, slaby mikrofon, pozna godzina, wiec musiałem tłumić głos ale to nie tłumaczy tego ze lipnie śpiewam nie śmiejcie się ze mnie od razu”
Hej Trace! Po pierwsze, nikt się nie będzie śmiał . A jeśli nawet, to powinno to po Tobie spływać. Musisz sobie wyrobić grubą skórę i mieć gdzieś to co mówią inni, chyba że jest to konstruktywna krytyka, dzięki której możesz stać się lepszy!
Nie wiem czemu większość ludzi ma jakieś dziwne przeświadczenie, że aby rozpocząć naukę śpiewu trzeba dobrze śpiewać. To naturalne, że na początku może Ci nie wychodzić.
Jeszcze bardziej mnie dziwią nauczyciele, którzy mówią komuś na pierwszym spotkaniu, że się nie nadaje, bo nie umie śpiewać. Tak na zdrowy, chłopski, rozum nauczyciel jest po to, żeby uczyć. Nauka polega na tym, że bierze się kogoś kto czegoś nie umie i się go uczy żeby umiał, nie?
Wracając do nagrania… Fajny pomysł z tym porównaniem. Tylko ćwicz codziennie, jak już się zobowiązałeś!
Część 1 – od 1 do 53 sekundy
Nie przesadzaj, nie jest znowu tak źle! Trzymasz się melodii (a to już duży plus!), ale śpiewasz smętnie i monotonnie. Nie jest to tyle kwestia techniki, co nastawienia. Zmień podejście, wykrzesz z siebie więcej entuzjazmu, a Twój głos natychmiast się poprawi. I nie jest to kwestia głośności, bo w drugiej części głośność jest podobna, a Twoja energia o niebo lepsza.
Część 2 – od 54 sekundy do końca
Jestem pewien, że nie tylko ja zauważyłem, że dopiero pod koniec pokazałeś swoją prawdziwą osobowość. Kiedy zacząłeś się bawić i wygłupiać, to Twój głos natychmiast zabrzmiał lepiej i bardziej autentycznie. Tak jakby nagle kamień spadł Ci z serca, że to już koniec i wreszcie możesz się wyluzować. Co Ci szkodzi, żeby zaśpiewać całość na takim luzie i z takim nastawieniem?
Nasz głos odzwierciedla to jak się czujemy i o czym myślimy. Jeśli podczas śpiewania myślisz o tym, żeby się nie pomylić lub o tym co ludzie powiedzą po Twoim występie, to nigdy nie zaśpiewasz na miarę swoich możliwości.
Do śpiewania trzeba podejść jak do zabawy. Bo to jest zabawa. Zabawa, dzięki której się dobrze czujesz. Tyle. Z takim podejściem najszybciej zrobisz postępy. Na zabawę nie musisz poświęcać czasu. Gdy się dobrze bawisz, czas sam Ci ucieka i to nawet nie wiesz kiedy! Zabawa to przeciwieństwo rutyny i ciężkiej harówki. Zabawa to radość, relaks i odpoczynek. Właśnie tym powinna być dla Ciebie nauka śpiewu. Twój głos brzmi lepiej jak ja jesteś wyluzowany, a w Twojej głowie nie kłębią się żadne złe myśli.
Trace_wroclaw: „ja mam takie pytanie czy są może jakieś ćwiczenia żeby wyćwiczyć sobie amerykański akcent w piosenkach lub zbliżony bo śpiewam piosenkę znam cala na pamięć nagrywam się i to brzmi jak bym śpiewał z ruskim akcentem po angielsku ??”
Jak już pisałem pod poprzednią notką, z angielskim trzeba się osłuchać. Jeśli będziesz wymawiał słowa, tak jak uczyli Cię w szkole, to rzeczywiście będziesz brzmiał jak „Rusek”
Najpierw ucz się piosenek ze słuchu, potem czytaj teksty. Puszczaj po kawałku oryginalne nagranie i naśladuj wymowę wokalisty (nawet jak nie wiesz co mówi). Potem dopiero spójrz na tekst. Zauważysz, ze niektóre frazy czy słowa wymawia się trochę inaczej niż uczyła pani w liceum
Kilka przykładów:
I will w mowie potocznej i piosenkach często wymawia się „AJ-OL„!
Can’t you? wymawiaj: „KENCZJU„. Jak powiesz „KENTJU”, to zabrzmisz jak „Rusek”!
I want you – AJŁONCZJU lub AJŁONCZJA, a nie AJŁONTJU!
Nice to meet you to „NAJS TU MICZJU„, a nie NAJS TU MITJU
W wielu słowach „i” wymawia się bardziej jak „y„, albo coś pomiędzy, np.
Give me your love to „GYW MI JO LOW„, a nie „GIF MI JOR LAW”
I wanted to „AJŁONED„, a nie AJŁONTED!
I’m to często „AM„, a nie „AJM”
Wszelkie wyrazy z końcówką -ing wymawiaj bez „g” na końcu, np. doing to nie będzie „DUING”, tylko „DUŁYN„
OK! Jedziemy dalej…
MrCaldian: „Hej :] Wracam do dyskusji:P Mianowicie… chcę abyś ocenił moje wykonanie piosenki pt.”Jej portret” i napisał co robię nie tak a co Ci się podoba”
Ogólnie masz fajny głos, poprawisz technikę i będzie super! Miejscami było trochę nieczysto i myślę, że nad tym powinieneś popracować. Jednak wiem jak to jest na żywo. Dużo zależy od nagłośnienia i nerwy też robią swoje. Zwracaj uwagę na spółgłoski. Samogłoski nie są ważne, one same „polecą”. To spółgłoski decydują o tym, czy śpiewasz „emocjonalnie”, czy nie. Nagrywaj się i słuchaj, możesz też śpiewać linie melodyczną razem z klawiszami, dźwięk po dźwięku. Słuchaj i powtarzaj wiele razy. Ja tak czasem robię. Musisz wzmocnić mięśnie szyi i brzucha żeby wyeliminować napięcia w krtani.
Dobry słuch + brak zbędnych napięć w krtani = brak fałszu
Masz dopiero 15 lat. Jak na ten wiek, to wymiatasz! Rozwijaj się!
Tomek: „Natomiast mój brat (lepiej śpiewający) ma do Ciebie pytanie: Jak uzyskać naprawdę bardzo długi scream – taki jak Axla w Live And Let Die? Przecież on trwa ponad pół minuty! Czy to sprawa jakiś efektów, kontroli wydychanego powietrza, czy po prostu pojemności płuc?”
Przesłuchałem właśnie 3 wersje tej piosenki i nie znalazłem niczego co by trwało ponad pół minuty – najwyżej kilka sekund. Dasz jakiegoś linka? Wszystko zależy od tego jak dobrze kontrolujesz swoja przeponę. Jeśli potrafisz spowolnić proces wydechu, to możesz śpiewać bardzo długo, zwłaszcza że do śpiewania nie potrzeba dużej ilości powietrza – mniej niż do szeptania!
Dobra tyle na dzisiaj! Chciałbym podziękować wszystkim, którzy piszą do mnie na NK, miło z Waszej strony! Zachęcam też do przyłączania się do nas na Facebooku
Pa!




