Witam Cię w ten słoneczny poniedziałkowy poranek. Dzisiaj zacznę od odpowiedzi na pytanie, które zadał Ambak pod poprzednią notką:
„jak i mięśnie brzucha czy pleców” czyli żeby ładnie śpiewać mam robić brzuszki? ;p czy chodziło Ci o przeponę?”
Chodziło mi zarówno o brzuszki, jak i o przeponę. Przepona to taka jakby płachta (w kształcie spadochronu) przyczepiona do dolnych żeber, kręgów lędźwiowych i mostka. Na pracę przepony mają wpływ mięśnie wokół niej, czyli także mięśnie brzucha. To jakby jeden wielki mechanizm, który tworzą wszystkie mięśnie zaangażowane w proces wydobywania i manipulowania głosem. Jeśli chcesz dobrze śpiewać, to ten mechanizm musi być sprawny.
Jak bierzesz wdech, to brzuch idzie na zewnątrz (organy wewnętrzne opadają niżej i przepona ma miejsce, żeby się obniżyć), a jak wydychasz powietrze, to brzuch idzie do wewnątrz i przepona powraca do naturalnego położenia. Jeśli chcesz mieć kontrolę nad strumieniem wydychanego powietrza (a chcesz mieć), musisz być w stanie spowolnić proces wydechu, a bez sprawnych i silnych mięśni, to bardzo trudne.
Bo każda przepona ma naturalną skłonność do szybkiego powracania do naturalnego położenia i wierz mi – jak ona czegoś bardzo chce, to trudna ją zatrzymać!
To tak jakbyś rozciągnął sprężynę i ją puścił. Sprężyna ochoczo i bez żadnego problemu powróci do stanu pierwotnego. Jeśli jednak chcesz, żeby zrobiła to w powolnym i jednostajnym tempie, musisz użyć swoich mięśni i cały czas powstrzymywać ją przed szybkim powrotem.
Załóżmy, że to duża sprężyna. BARDZO DUŻA!
Powstrzymywanie jej przed szybkim powrotem do pierwotnego położenia wymaga od Ciebie jakiegoś wysiłku i napięcia mięśni. Ty też chcesz, żeby powróciła do naturalnego stanu, ale życzysz sobie, by zrobiła to bardzo powoli. Ona chce jak najszybciej, Ty chcesz jak najwolniej. Musisz cały czas ją powstrzymywać, ale jednocześnie płynnie jej na to pozwalać.
Jeśli masz słabe mięśnie rąk (albo masz dość silne, tylko sprężyna jest ogromna), to nie będziesz w stanie napiąć tylko mięśni rąk. Napnie się prawdopodobnie całe ciało! Bo widzisz, mięśnie sobie pomagają. Jeśli sąsiednie mięśnie widzą, że ich koledzy sobie nie radzą, to za wszelką cenę starają się im pomóc. Tak więc kiedy powstrzymujesz tą straszną, wielką sprężynę, napinają Ci się jednocześnie mięśnie rąk, brzucha, pleców, ud, pośladków itd.
Aż tu nagle wpada do Ciebie taki np. Pudzian na herbatkę i podekscytowany podbiega do sprężyny. Bierze ją w ręce i wygina, jak chce, na wszystkie strony, rozciąga i mówi: „Eee? Co to ma być! Taka jakaś wyrobiona, w ogóle nie czuję oporu”. Wtedy Ty, ocierając pot z czoła: „No właśnie, taką mi jakąś sprzedali, oszuści!”
Ręce Pudziana są dostatecznie silne, aby mogły pracować, podczas gdy reszta jego mięśni pozostaje rozluźniona. Dlatego chcesz zostać „wokalnym Pudzianem”.

Tak samo jest z przeponą! Jeśli masz słabe mięśnie wokół przepony, to gdy chcesz powstrzymywać przeponę przed powrotem do jej naturalnego położenia (np. gdy śpiewasz długą frazę), musisz te mięśnie napiąć (silnych mięśni nie musisz napinać, bo same dobrze pracują). Jak je już napniesz, ale i tak średnio sobie radzą, to wołają na pomoc swoich sąsiadów. A jakie mięśnie są blisko?
Tak! Jeśli pomyślałeś o mięśniach szyi, to dobrze kombinujesz!
Mięśnie szyi ruszają z odsieczą! Napinają się i mimo, że chcą dobrze, to blokują struny głosowe(taki czarny scenariusz).
I wtedy Tobie jest smutno, bo albo Ci się skala skończyła, albo zafałszowałeś, albo wydałeś z siebie dźwięk, który niekoniecznie chciałeś wydobyć. I wtedy przychodzi ktoś życzliwy i mówi:
„Oj oj <tu wstaw swoje imię> widzę, że nie masz talentu! Śpiew nie jest dla Ciebie. Lepiej zajmij się malowaniem!
A ty:
„No tak, masz rację, zapamiętam to do końca swoich dni i już nigdy nie dopuszczę do siebie myśli, że mogę dobrze śpiewać i będę tak szedł przez życie uświadamiając innych, że też nie mają talentu, tak jak ja. I będziemy taka jedną wielką nieutalentowaną rodzinką. Ale przynajmniej mogę sobie pooglądać w telewizji tych co mają talent i może nawet wyślę SMS-a, żeby ta wredna, co to jej nie lubię, nie wygrała!”
Nie patrz tak na mnie. Wiem, że to nie Ty!:)
Ty chcesz zostać wokalnym Pudzianem! Czy to znaczy, że musisz wyglądać tak jak on? Nieeeeeee! Po prostu chcesz, żeby Twoje mięśnie były rozciągnięte i sprawne, abyś mógł dobrze śpiewać. Tylko tyle
Ale się rozpisałem! Mógłbym tak jeszcze dłużej, ale różne obowiązki wzywają. Do zobaczenia wkrótce.
Aaaa i jeszcze jedno. Ta notka wyszła bardzo spontanicznie, jako odpowiedź na pytanie z komentarza. Nie muszę więc chyba mówić, jak Twoje komentarze zwiększają częstotliwość ukazywania się nowych notek?;)
Po prostu dużo łatwiej mi się pisze, jeśli mogę się odnieść do czegoś konkretnego. 3maj się i śpiewaj, śpiewaj, śpiewaj, śpiewaj i jeszcze raz śpiewaj:)





Pingback: Ćwiczenia Twarzy i Szyi | Wokalmania.pl